HISTORIA DOMU
przy ul. Głównej 8 w Miłoszycach

CZASY NIEMIECKIE (do 1945 r.)

Brak informacji


CZAS KOEGZYSTENCJI (1945 - 1946)

W opracowaniu

W lipcu 1945 roku posesję tę zasiedliły 3 rodziny przesiedleńców z Bronisławki gm. Ludwipol (dzisiaj "Sosnowe"), pow. Kostopol na Wołyniu.

Byli to:
Sabian Kuriata z żoną Marceliną (zd. Niedżwiedzka) - rodzice Hieronima, Franciszka i Bronisława Kuriatów.
- Hieronim Kuriata z żoną Franciszką (zd. Szachniewicz) oraz dwoma synami Tadeuszem i Janem,
- Apolonia Kuriata (zd. Hanuszewicz) żona Bronisława, (który z wojny powrócił dopiero pod koniec 1945 roku) z dziećmi Tadeuszem i Antoniną,
- Hieronima Kuriata (zd. Dziembowska) - wdowa po Franciszku Kuriacie - (bracie Hieronima i Bronisława) z córką Heleną.
Gospodarstwo w chwili przybycia w/w rodzin było opuszczone, a w pomieszczeniach panował nieziemski bałagan. Warstwa pierza, słomy i śmieci sięgała kolan dorosłych osób. Nic nie wiadomo dzisiaj o pierwotnych mieszkańcach tego gospodarstwa.

Po 20 lipca 1945 roku (Karta meldunkowa Gm. Wojnów z dn. 19.04.1951r. zawiera wpis o zamieszkaniu z dniem 21 lipca 1945 r.), gospodarstwo opuściła Hieronima Kuriata (d. Dziembowska) z córką i przeniosły się na ul. Ogrodową 6 w Miłoszycach.

W grudniu 1945 roku gospodarstwo opuściła Apolonia Kuriata z dziećmi i wspólnie z mężem Bronisławem, który wrócił właśnie z wojny - zamieszkali przy ul. Wrocławskiej 29.

W gospodarstwie przy ul. Głownej 8 pozostał w efekcie Hieronim Kuriata z rodziną (tzn. Zoną Franciszką oraz synami Tadeuszem i Janem).


WYSIEDLENIE NIEMCÓW (Lipiec 1946)

Nie dotyczy - gospodarstwo opuszczone


CZASY PONIEMIECKIE (po roku 1946)

Hieronim Kuriata urodził się w Nowosybirsku (Rosja carska) 12.12.1905 r. i wrócił z rodzicami i rodzeństwem do Polski w roku 1920. Zamieszkali w Bronisławce gm. Ludwipol (dzisiaj SOSNOWE) pow. Kostopol na Wołyniu, skąd wcześniej ok. 1900 r. wyjechali na syberię Jego rodzice. Mieszkał tam do przesiedlenia w czerwcu 1945 roku. W roku 1937 uczestniczył w pracach nad wydobyciem i dostarczeniem do stacji kolei wąskotorowej w Moczulance na wołyniu, bloku bazaltowego z którego wykonano płytę ułożoną na mauzoleum marszałka Józefa Piłsudskiego w Wilnie. W okresie II wojny światowej walczył w partyzantce polskiej i ośrodku samoobrony przed ukraińskimi nacjonalistami zorganizowanej w rejonie Huty Starej na wołyniu. Po przyjeździe do Miłoszyc pracował z żoną w swoim gospodarstwie rolnym przy ul. Głównej 8 i mieszkał do śmierci w dn. 26.06.1989 r. Jego barwne opowieści o przewagach partyzanckich na wołyniu (...śnieg po kolana, trzydzieści stopni mrozu, a my w żito..) nie raz bawiły zebranych przyjaciół czy sąsiadów.
Dla ludzi pochodzących z innych niż wołyń rejonów polski, za przesadę uchodziły Jego opowieści jak pomimo śniegu po kolana i siarczystego mrozu można było ukrywać się w zbożu. A takie były przecież realia roku 1943 na wołyniu, kiedy akcja mordowania Lachiw (Polaków) przez ukraińskich nacjonalistów osiągnęła swoje apogeum. Wielu polskich łanów zboża nie miał już kto zebrać w żniwa 1943 roku.
Mieszkając w Bronisławce na wołyniu wyspecjalizował się w obróbce kamienia, co przydało się w czasie rozbiórki starego (zabytkowego) kamiennego ogrodzenia wokół kościoła w Miłoszycach. Robotnicy wykonujący te prace nie mogli poradzić sobie z rozbijaniem dużych kamieni polnych uszczelnianych zaprawą glinianą z których zbudowano to ogrodzenie. Tylko podobno Hieronim Kuriata "czuł kamień" i wiedział gdzie i jak uderzyć aby go rozłupać na mniejsze kawałki.
Po śmierci Hieronima Jego żona Franciszka przeniosła się do syna w Złotoryi, a gospodarstwo zostało sprzedane. Zmarła 07.12.1994 r. i spoczywa przy mężu na cmentarzu parafialnym w Miłoszycach.

Ciąg dalszy w opracowaniu o ile znajdą się osoby zainteresowane np. z rodziny !


Do strony głównej


Napisz do mnie

Webmaster: J.Urbaniak
Ostatnia aktualizacja 26.08.2006r.

Strona utworzona dnia 26.08.2006r.
przy pomocy programu Pajączek 2000