HISTORIA DOMU
przy ul. Wrocławskiej 29 w Miłoszycach

CZASY NIEMIECKIE (do 1945 r.)

Brak informacji

CZAS KOEGZYSTENCJI (1945 - 1946)

W opracowaniu

W grudniu 1945 roku posesję tę zasiedliła rodzina Bronisława Kuriaty - przesiedleńców z Bronisławki gm. Ludwipol (dzisiaj "Sosnowe"), pow. Kostopol na Wołyniu.
- Bronisław Kuriata z wojny powrócił pod koniec 1945 roku) i dopiero wtedy mógł zabrać rodzinę wraz z rodzicami (Sabian Kuriata i Marcelina zd. Niedźwiecka) mieszkającą dotychczas u brata Hieronima przy ul. Głównej 8 i objąć własne gospodarstwo.
- Wiadomo że w gospodarstwie tym do lipca 1946 roku (wysiedlenie rodzin niemieckich), mieszkał również poprzedni właściciel niemiec (NN) z rodziną, w tym z córką o imieniu Frida.


WYSIEDLENIE NIEMCÓW (Lipiec 1946)


CZASY PONIEMIECKIE (po roku 1946)

Bronisław Kuriata urodził się 03.06.1908 r. w Nowosybirsku nad rzeką Ob. - Rosja carska.
(Nowosybirsk powstał w 1893 jako wieś Gusiewska (Aleksandrowsk) przy trasie kolei transsyberyjskiej. W 1903 przemianowany na Nowonikołajewsk (do 1925). W 1897 wybudowano most na rzece Ob. W początkach XX w. nabrał znaczenia jako ośrodek handlowy ).
Wrócił z rodzicami i rodzeństwem do Polski w roku 1920.
Zamieszkali w Bronisławce gm. Ludwipol (dzisiaj SOSNOWE) pow. Kostopol na Wołyniu, skąd wcześniej ok. 1900 r. wyjechali na Syberię Jego rodzice (w ramach kolonizacji przez Cara słabo zaludnionych terenów).
Z przekazów rodzinnych wiadomo, że objęte przez Nich ziemie były bardzo żyzne. Już w tamtych czasach używano maszyn omłotowych produkcji japońskiej napędzanych kieratami przewoźnymi i dokonywano omłotów zbóż na polu. Słoma była spalana na polu jako niepotrzebny odpad gospodarski.
Niewielka część zebranych plonów przekazywana była do centralnej przechowalni jako zabezpieczenie na wypadek zdarzeń klęskowych. Przy kolejnych zbiorach zapasy te rozdawane były z reguły rodzinom ubogim.
Zbierane latem po druciej stronie rzeki siano było przywożone saniami przez miejscową młodzież do gospodarstwa, gdy rzeka Ob zamarzała zimą.
Siano to służyło zarówno jako pasza i ściółka dla inwentarza. Obornika całą zimę nie wywożono, dopiero wiosną oczyszczano obory, a obornik wywożono na brzeg rzeki Ob. Wiosenny przybór wód zabierał obornik użyźniając w ten sposób wody rzeki.
W okresie zimowym sprzedawali do Nowosybirska mleko w postaci kostek lodowych (w stanie zamarzniętym).
Rodzice Bronisława określali ten kraj jako "miodem i mlekiem płynący". Jako wolni osiedleńcy nie musieli płacić Carowi żadnych podatków. Sytuację zmieniła dopiero rewolucja październikowa w Rosji i dlatego cała rodzina z wyjątkiem jednej z sióstr Bronisława - powróciła do Bronisławki w 1920 r.
W Bronisławce na Wołyniu mieszkał do przesiedlenia w czerwcu 1945 roku (a właściwie do chwili wstąpienia do I Armii WP). W roku 1937 uczestniczył w pracach nad wydobyciem i dostarczeniem do stacji kolei wąskotorowej w Moczulance na wołyniu, bloku bazaltowego z którego wykonano płytę ułożoną na mauzoleum marszałka Józefa Piłsudskiego w Wilnie. W okresie II wojny światowej walczył w samoobronie polskiej w Bronisławce skupionej w ośrodku samoobrony przed ukraińskimi nacjonalistami zorganizowanej w rejonie Huty Starej na wołyniu. Po wyzwoleniu wołynia wstąpił do wojska polskiego i walczył w II Armii. Po przyjeździe do Miłoszyc w grudniu 1945 r. pracował z żoną w swoim gospodarstwie rolnym przy ul. Wrocławskiej 29 i przez ponad 28 lat pełnił obowiązki sołtysa. Był nim na pewno już w roku 1952 co wynika z adnotacji na aktach urodzenia dzieci z Miłoszyc w tamtym okresie. Wtedy takich zgłoszeń do gminy dokonywała lokalna władza czyli sołtys.
Do chwili śmierci Jego matki Marceliny w 1958 r. dom przy ul. Wrocławskiej 29 był centrum wszystkich świąt rodzinnych i religijnych, zarówno dla braci Kuriatów jak również moich rodziców (Jana i Hieronimy Urbaniak).
Jako ciekawostkę powiem tylko że na pamiątkę syberyjskiego okresu w historii rodziny Kuriatów Babka Marcelina przygotowywała jako jedną z potraw wigilijnych rybną zupę "uchę" z grzybami, którą nazywała "juszką".
Prawdopodobnie ta rodzinna atmosfera spowodowała, że rytuałem w moich latach dzieciństwa były prawie cotygodniowe odwiedziny u Kuriatów "po kościele" i wspólnie z Tadeuszem Kuriatą (syn Bronisława) degustowanie domowych ciast z mlekiem.
Bronisław Kuriata żył i mieszkał w tym gospodarstwie do śmierci w dn. 17.01.1984 r. Po śmierci Bronisława w gospodarstwie zamieszkał zięć Jan Skoczylas z żoną Krystyną i dziećmi. Jan Skoczylas zmarł 20.05.2001 r. Aktualnie mieszka w tym domu żona Bronisława - Apolonia z owdowiałą córką.

Ciąg dalszy w opracowaniu!


Do strony głównej


Napisz do mnie

Webmaster: J.Urbaniak
Ostatnia aktualizacja 26.08.2006r.

Strona utworzona dnia 26.08.2006r.
przy pomocy programu Pajączek 2000